Zapisz się do newslettera

Bajka oglądana, a bajka słuchana

Oceń ten artykuł
(5 głosów)
Bajka oglądana, a bajka słuchana https://pixabay.com

W ostatnim czasie bardzo dużo pracuje bajkami i nad bajkami. Obserwuję też rodziców i dzieci. Widzę, że dla tych pierwszych coraz częściej to jest jedno i to samo. Dla drugich zdecydowanie nie, dlatego zapraszam Was do przeczytania fragmentu mojej książki "Miłość i Wychowanie" o różnicy między bajkami oglądanymi i słuchanymi.

Bajki towarzyszą dzieciom znacznie mocniej niż dzieje się to w przypadku dorosłych, ponieważ nie potrafią one w pełni oddzielić świata fantastyki od swojego świata i tłumaczenie, że to tylko bajka może mijać się z celem.

Podstawową obroną dziecka przed zbyt strasznymi bajkami jest jego własny mózg. Kiedy dziecko słucha bajki, wówczas zostaje ona przepracowana przez jego wyobraźnię, która sama ustala jak wygląda np. smok z bajki albo zabicie strasznego potwora. Dzięki temu ta treść nie jest zagrażająca, nie jest zbyt przerażająca, do tego pasuje do wcześniej już ułożonych puzzli. Dziecko spokojnie asymiluje czytaną treść.

W przypadku bajek oglądanych mózg dziecka nie ma wyboru. Treść podawana nie jest zgodna z wyobraźnią dziecka ale twórcy. W związku z tym asymilowanie jej wymaga znacznie więcej wysiłku dziecka. Szczególnie jest to groźne w przypadku przerażających postaci, które potrafią się mocno wyryć w pamięci dziecka, bo przerastają gotowość dziecka na przyjęcie takich bodźców.

Trudno to sobie wyobrazić z punktu widzenia dorosłego, bo nasze doświadczenie i wyobraźnia są już wyszkolone na tyle, że wszystko wyobrażają sobie dosłownie, takim jakie jest. Dzieci powoli przyklejają sobie kolejne elementy, a te które jeszcze nie pasują – są spłaszczane albo pomijane. Być może mieliście jako dorośli doświadczenie sięgania po baśnie z dzieciństwa i musieliście spotkać się z niesamowitym doświadczeniem, że zawierają one taką masę słów czy nawet sytuacji, których jako dzieci nie mieliście prawa zrozumieć, a jednak być może pamiętacie te bajki bardzo dobrze. Wasz mózg po prostu pominął treści, które jeszcze nie pasowały.

Dlatego trzeba wprowadzić bardzo jasne rozgraniczenie między bajkami oglądanymi i czytanymi. Te drugie dają znacznie większy margines jeśli chodzi o to, czy są zbyt straszne dla dzieci. Przejdą jeszcze jeden filtr w postaci mózgu dziecka, który obroni je przed zbyt ostrymi treściami (choć także i tu nie jest tak, że przefiltruje on absolutnie wszystko, zwłaszcza jeśli chodzi o emocje). W przypadku bajek oglądanych treść ta przechodzi bezpośrednio do dziecka, pomijając wyobraźnię, dlatego źle dobrana może być dla niego znacznie bardziej przerażająca, niż teoretycznie mocniejsze treści książkowe.

 

Jarek Żyliński

www.jarekzylinski.blox.pl

Czytany 1932 razy
Jarosław Żyliński

Jarosław Żyliński - psycholog, absolwent Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego(specjalizacja psychologia wychowawcza stosowana). Autor bloga http://jarekzylinski.blox.pl 

Zobacz więcej od: Jarosław Żyliński

KĄCIK MAMY

Mile dla Bartka / Miles for Bartek

Mile dla Bartka Największa polska impreza…

Kilka słów o Wielkanocy

„By na chwilę się zatrzymać I spojrzeć z…

Portret kobiecy

Portret kobiecy Musi być do wyboru. Zmieniać się,…

KĄCIK TATY

„Bo możemy robić małe rzeczy, za to z wielką miłością” Nie zapominajmy o okazywaniu sobie miłości i…

Przyciemnianie szyb – sposób na większe bezpieczeństwo dla Ciebie i Twojej rodziny

Czy zastanawialiście się kiedyś po co właściwie…

Rodzinny WALES RALLY GB 2015

Specjalnie dla WAS magazyn FANTAZJA przygotował…

Ojcowie w natarciu

W ostatnim czasie mam wielką przyjemność…